Kolektory słoneczne – część druga

39Takim absorberem, o którym mówiliśmy w poprzednim wpisie, zazwyczaj jest to zwykła woda, którą można stosować jedynie od wiosny do późnej jesieni. Ale zimą musimy zalać je odpowiednim i specjalnym płynem, który nie zamarznie w naszym urządzeniu i nie rozsadzi go. Jest to płyn niezamarzający, który dodatkowo chroni instalacje przed uszkodzeniami. No więc taki czynnik grzewczy pracuje sobie w układzie zamkniętym, a po jego nagrzaniu napływa od razu do zasobnika. W zasobniku spotyka się z wodą użytkową, do której oddaje całe swoje ciepło i on jako już schłodzony trafia z powrotem do absorbera, gdzie znowu przepływa i zostaje nagrzany przez promienie słoneczne. Skoro juz wiemy, jak działa kolektor słoneczny, to teraz pora napisać kilka słów na temat jego ceny. A ona nie należy do najniższych. Trzeba pamiętać, że zakup samego kolektora to tylko czterdzieści procent całego kosztu, który poniesiesz decydując się na kolektory słoneczne. Zapraszam do kolejnej części, gdzie skupimy się na konkretnych licznach dotyczących cen.