Jak nie budować – fachowiec od wszystkiego – część pierwsza

12Dzisiaj czas na kolejną historyjkę, które zadaniem jest pokazanie Wam błędów, które często są popełniane u osób, które nie są profesjonalistami albo pierwszy raz robią prace budowlane. Dzisiaj zaczynamy opowieść od młodego małżeństwa, które chce wybudować swój dom, o którym marzą od wielu lat. Pierwszy etap prac poszedł świetnie. Już stoją fundamenty, a na nich musimy wybudować ściany, a raczej wymurować je. Nasza młoda para zakupiła bloczki z betonu komórkowego i dość dobrej jakości zaprawę ciepłochłonną. I ten zakupiony materiał był przeznaczony na dwie kondygnacje, a przynajmniej na tyle powinien nam wystarczyć. No to musimy znaleźć fachowca, który nam te ściany zrobi dobrze, a nie popsuje. Do pracy zgosił się dobry kolega, która jest złotą rączka. Czyli fachowiec od wszystkiego. Mówi tej młodej parze, że wymuruje im te ściany w całkiem fajnej cenie. No więc młodzi myślą, że sobie na tym zaoszczędzą. No i po kilku tygodniach zaczyna pracę murarskie. Ale co będzie dalej? O tym w kolejnej części wpisu.