Jak nie budować – fachowiec od elewacji część pierwsza

17Przyszedł czas na kolejną odsłonę serii, jak nie budować, dzisiaj przyjrzymy się elewacjom. Pan pewnego domku jednorodzinnego postanowił, że trzecia go ocieplić. Oczywiście liczył na wykonanie tejże czynności jak najniższym kosztem, bo po co mamy przepłacać. Stwierdził, że sam kupi niezbędne materiały, a do pracy nad elewacją zatrudni najtańszą ekipę, jaka jest dostępna na jego terenie. Oczywiście o fachowca do tego nie było trudno, więc szybko znalazł ekipę, która bierze mniej niż trzydzieści złotych za metr kwadratowy. To młoda brygada, którą wypatrzył gdzieś w sieci. Chwalili się dużym doświadczeniem, niestety żadna praca nie była udokumentowana. A nasz główny bohater, żeby jeszcze zmniejszyć koszt prac, stwierdził, że nie będzie podpisywać umowy. Prace zaczęły się wczesną wiosną. Nasza wspaniała brygada zajęła się tworzeniem ocieplenia metodą mokrą. NA początku wszystko wyglądało bardzo dobrze. Po trzech tygodniach prace skończone, elewacja nie budzi żadnych zastrzeżeń. A dalsza część opowieści pojawi się w kolejnej części wpisu, zapraszam do czytania.